Kiedyś już to zrobiłem…. Ostatnio wpadliśmy na pomysł, abym znów napisał wpis z całego dnia, opisując kolejne wydarzenia, godziny. I tak o to to czynie. Proszę państwa mamy piątek! juhuuu Kto się cieszy haha? Zacząłem dosyć wcześnie ten wpis. Jest 00:26 🙃. Zapowiada się chyba całkiem znośny dzień i myślę, że znajdę czas, by poopowiadać Wam, pokazać trochę jak wyglądają moje studia. Sporo się dzieje, a profesorowie często nas zaskakują hah. No ale cóż. Optymizm i do przodu prawda? Powinienem już pójść spać, ale nie łatwo ostatnio zasypiam, a jak już zasypiam, to okazuje się, że magicznym sposobem wyłączam w śnie budzik i rano nie wstaje. Nooo dobra to była jednorazowa akcja w środę, ale nie umiem wytłumaczyć jak to do tego doszło. Nie pamiętam! 😅 Mam dużo pomysłów, myśli które chce poruszyć tu, ale chce to dobrze obrać w słowa, sporo się dzieje, ale sporo też jest „po staremu”. O tym już w dalszej części dnia. Dobrej nocy!

8:20 W sumie to dziś to chyba rekord tego tygodnia haha. Dobra oficjalnie nastał piątek, czyli tylko kilka, kilkanaście godzin dzieli nas od weekendu. Trzeba wstawać. Czy wy też robicie tak, że jeżeli macie lekcje na później to budzący rano budzik ustawiacie na nieco późniejszą porę, tylko po to, by jeszcze chwilę pospać? 😜Dobra to mało istotne. Kiedy pisałem w tamtym roku tego typu wpis to zaa oknem było śniegu po kolana, ale był tez luty. Nie miej jednak ucieszył mnie widok dzisiejszego ranka widząc choć trochę ośnieżone drogi.

10:23 Jak każdego dnia, moja droga na uczelnie wygląda podobnie. Najpierw samochód, później kolejka, a na końcu autobus. Sprawia to, że sporo czasu po prostu siedzę, albo stoję, bo nie ma gdzie usiąść. 😛 Bywa i tak. Mając 40min. w skm można wiele zrobić, powtórzyć materiał, przygotować sprawozdanie z danego przedmiotu, a jest ich sporo. W pociągu spotykam różne osoby, jednak większość to osoby, które albo słuchają muzyki, skrolują fejsa, albo śpią. Ostatnio spotkałem mężczyznę, najprawdopodobniej bezdomnego, który jeździł w jedną i drugą stronę, tzn. z Wejherowa do Gdańska i z powrotem , aby tylko posiedzieć, pospać w ciepłym. To smutne, ale z drugiej strony nie wierze, że on sam nic nie może zrobić, by żyło mu się łatwiej. Odchodząc od tematu, lubię ten spontan, to że każdego dnia coś się dzieje, a nie jest to taka monotonność. Ciekawe, czy oni czują ten świąteczny klimat, który już nastaje…. Macie kogoś na myśli, gdy pomyślicie o świętach? Chcielibyście, by ktoś dla Was ważny, ktoś kogo już nie ma, albo nie może być razem z Wami, tego dnia był obecny? Okres świąt, uważam jest dobrą okazją do zmiany, sposobu myślenia, po prostu pogodzenia się z tymi, z którymi byliśmy pokłóceni. Jest to dobry moment do zresetowania się, stania się kimś lepszym…kurde Gdynia Główna, będę później!

Całe życie w pośpiechu, 10:58 hoho jadę już na uczelnie. Co się dzieje! Widzę już drugą osobę która płacze. Gdzie radość, gdzie pozytywna energia, aaa jest jest i to widać w sklepach. Widać, że ludziom sprawia radość kupowanie prezentów, artykułów spożywczych na święta. I choinki! A ich coraz więcej, macie w domach prawdziwe, czy sztuczne drzewka?? Ja zawsze miałem sztuczną, bo igły, bo sztuczne ładniejsze… ja tak nie uważam, ale cóż. Jestem właśnie w miejscu gdzie, wczoraj nieźle się poirytowałem, wsiadając do złego autobusu i jadąc całkowicie w drugą stronę niż na uczelnie hah. Najlepsze jest to, że udało mi się dobiec z powrotem skąd odjeżdżałem i wsiąść do dobrego autobusu +10 do prędkości xd.

14:24 Historia. Rozumiecie, historia. Będąc uczelni wojskowej obowiązkiem jest wprowadzenie w plan lekcji historii z wybranych aspektów. No cóż trzeba to przejść i tyle. Najgorsze zajęcia dziś już za mną, także teraz pozostało słuchanie i notowanie z wykładów co nie jest łatwe 😅 …zazwyczaj po 2h już zasypiam. Dobrze, że chociaż profesor czasem powie coś śmiesznego. 🤣 Tylko jedzenia nie zabrałem, nie no żartuje przecież wszyscy wiemy, że jedzenie na Auli jest ZABRONIONE xd

17:28 Koniec. Wracam do domu. Eh 2h zanim będę mógł usiąść i napić się dobrej kawy. Dobrze, że weekend, ale jest kilka rzeczy które chce dziś zrobić. Sprawozdania z elektrotechniki, elektroniki, fizyki, sporo tego, a nie są to najłatwiejsze rzeczy. Z drugiej strony jeżeli „ogarnę” to teraz to w tygodniu będę mógł zająć się innymi rzeczami. 😌 Ale dosyć tego. Pora chwilę odetchnąć.

….

22:19 hmm Wiecie co, dopiero usiadłem przed laptopem. Moje plany diametralnie zmieniły się po przekroczeniu progu domu hah. Są rzeczy ważne i ważniejsze, a rodzina chyba zawsze powinna być na pierwszym miejscu. Miałem kilka istotnych rzeczy do zrobienia, które pochłonęły te kilka godzin. Wiecie co oznacza wieczór, późny wieczór… moja głowa przeszła w stan tworzenia i analizowania wszystkiego co się dzieje, od każdej małej drobnostki po konkretne wydarzenia.  Wspomniałem jakiś czas temu, że dostałem od znajomego książkę „Przewodnik po rzeczywistości” . Czemu sięgam po takie książki spytacie? W zasadzie nie sięgam, ale zauważyłem podobieństwa Michała, autora książki do siebie i chociaż nie przeczytałem jeszcze nawet połowy to od samego początku bardzo mnie zadziwił i sprawił, że moją głowę z każdej strony atakowała niezliczona ilość pytań, refleksji. Pytań do samego siebie, ale książka też wiele wyjaśnia, pozwala spojrzeć na świat z innej strony. Motywuje i inspiruje do działania do zmiany siebie, zrozumienia, że niektóre czyny mogą mieć przykre konsekwencje. Ale ja pierdziele…. Myślę, że warto poczytać, aby uświadomić sobie niektóre sprawy 😌 .

Myślę, że pora położyć się spać i zakończyć ten wpis. Nie wyszło z tego nic nadzwyczajnego, ale dobrze się bawiłem pisząc go.  A w zasadzie mam coś jeszcze. Jeśli macie czas i chcecie poczytać trochę mądrzejszych słów od moich, to zapraszam na stronę sstromski.eu, …chyba powrócił. A ja będę się starać, by został jak najdłużej!

Dobrej nocy moi mili!

 

Kategorie: Blog

0 Komentarzy