Myślę, że, już osoba szkoły podstawowej mogłaby, może nie profesjonalnie, ale własnymi słowami wytłumaczyć czym jest uzależnienie, bez problemu podając przykład. Pewnie teraz większość osób myśli, taa pewnie będzie pisać, że jest uzależniony od roweru… 😅. Niee, zdecydowanie nie. Owszem jest to coś co uwielbiam, ale nie jest z tym tak, że muszę to notorycznie robić i że tak naprawdę nie przeżyłbym dnia, dwóch nie robiąc tego. Nie jestem pewny czy to, o czym chcę pisać mogę nazwać uzależnieniem. Jednak jest to „coś” bez czego nie wyobrażam sobie dnia. Może przez dwa lata od kiedy notorycznie to robię zapomniałem tej rzeczy z domu, nie miałem jej w kieszeni. Część osób widuje mnie na obleganej ławce w szkole w przejściu  „na łączniku” i praktycznie zawszę ten przedmiot mam.  Obleganej heh, bo chyba też nie ma już dnia kiedy tam nie usiądę. Chodzi mi oczywiście o słuchawki, muzykę. Nie wyobrażam sobie dnia, treningu, jazdy autobusem bez ulubionych piosenek które słucham. Słucham, a może coś więcej… Na moim telefonie znajduje się co najmniej kilka playlist, które puszczam w zależności od tego co robię, czego potrzebuje.  Nieustannie dodaje nowe, które tylko jak wpadną mi w ucho, to od razu je pobieram. Swoją drogą gdyby policja miała by mnie ukarać za prawa autorskie to raczej, a nawet na pewno bym się nie wypłacił 😄. Zapytacie, czego słucham. Chcę otworzyć na stronie nową kategorię dotyczącą tylko i wyłącznie muzyki. Tam też będzie podział na playlisty i gatunki. Pomimo tego, że słucham naprawdę przeróżnych piosenek to, na pewno nie są to jakieś nuty gdzie osoba po prostu drze mordę wymawiając w przy tym cały alfabet przekleństw….O albo coś typu przypominające efekt jak po narkotykach 😆. 

Miałem chwilę w życiu kiedy ta cała muzyka powodowała, że zaczynałem inaczej patrzeć na świat. Na szczęście, mam przy sobie kilka osób które doskonale znają mnie, moją osobę, które wiedzą o mnie dużo. I tak jak głupie jedzenie może stać się najlepszym zajęciem człowieka, tak muzyka może doprowadzić do całkowitej zmiany postrzegania świata przez człowieka. Wszystko zależy też od charakteru, konkretnej osoby.

W tej chwili słucham bo lubię, bo pomaga to mi się skupić na nauczę, na pisaniu, pozwala mi się wyciszyć . Nie założyłbym słuchawek na zawodach, bo o ile na szosie można pozwolić sobie na „wyłączenie, przyciszenie uszu”, tak na mtb gdzie nie ma miejsca, gdzie trzeba mieć oczy dookoła głowy, takich sytuacji nie może być. Chwila nie uwagi i albo ktoś na ciebie  albo ty na kogoś wpadasz. Co innego jest na treningach. Muzyka pozwala złapać rytm, motywuje do pokonywania własnych ograniczeń.

A jak jest u Was? Codziennie widuje osoby które słuchają na słuchawkach i ciekawe jest to,że wiele osób słucha często czegoś kompletnie innego niż inni👂

Tobie zapewne też obiła się o uszy. Melodia myśli”


Dodaj komentarz