Świętaa znowu święta, przed chwilą było Bożenarodzenie, zaraz potem Nowy Rok, ferie, a już Wielkanoc. To nie będzie długi wpis. Chcę abyście te święta spędzili w taki sposób, z takimi osobami z którymi czujecie się dobrze 😌.

W świętach denerwuje mnie to całe szaleństwo zakupowe jak, i potrzeba a nieraz wręcz nakaz posprzątania wszystkiego, umycia okien przed „tymi dniami”. Czy to nie jest bez sensu? Nie chce twierdzić że, ja sam nie sprzątam. Raczej po za moim pokojem, a dokładnie kilkoma szafami 😅 utrzymuje porządek. Denerwują mnie porozrzucane po całym domu niepotrzebne przedmioty. I często nie mogę obok nich przejść obojętnie. Ale czy naprawde wszystko musi być „wylizane” przed zasiadnięciem do stołu, by zaraz potem powiedzieć jaki jestem zmęczony?

Od roku, gdy przychodzi okres świąteczny myślę o tym, żeby wyjechać. Żeby spędzić święta inaczej niż zwykle. Pojechać w góry, w miejsce gdzie będzie stać drewniany dom, gdzie będzie cisza i piękne widoki dookoła. Przygotować ulubioną potrawę, jajka (to musi być zawsze) 😄 i spędzić ten czas z bliskimi bez internetu, bez wysyłania smsów z życzeniami do wszystkich znajomych…

Żyjemy w wiecznym pośpiechu, nawet dzisiaj będąc u fryzjera słyszałem tylko jak pewien mężczyzna, ojciec dwójki dzieci mówił, że każdy tylko goni nie wiadomo za czym. Że do niczego dobrego to nie zmierza. Nie ma na nic czasu, co chwilę dochodzą nowe zadania które trzeba wykonać. Wiem, że sam świata nie zmienie. Może to kwestia tego, że jestem młody i głupi, ale no kurde naprawdę wszystko musi być idealnie przygotowane, żeby święta były udane?

Skupmy się na tym co jest tak naprawdę ważne

W te święta życzę Wam przede wszystkim spokoju i zwolniena choć na moment. Odłączenia się od tego wirtualnego świata i spędzenia tego okresu z najbliższymi. Zatrzymania się i odstresowania.

Rower po śniadaniu i kościele będzie tu idealnym rozwiązaniem 😄. Choć to nie wpis o tym to dodam, że jestem już chyba zdrowy, jednak jeszcze nie kręciłem. Mam w planach wyjść w te święta conajmniej raz na rower, jednak po ostatnich zawodach mam trochę inne podejście do treningów. Chcę zacząć bez niepotrzebnego wyczerpywania mięśni. Po dłuższej analizie stwierdziłem, że tylko niszczę swój organizm takimi gwałtownymi treningami, zawodami.

Wesołego Alleluja!


Dodaj komentarz