A waszym zdaniem co jest lepsze? Z zasadzie zacząłem o tym myśleć od jakiegoś czasu, gdy wszystkie wypady, spotkania, randomowe wydarzenia działy się po prostu nagle, nie spodziewane, bez wcześniejszego zastanawiania się , na spontanie 😄.

Kto z Was ma tak, że szykując się na jakąś uroczystość, przygotowując się do ambitnego zadania, ono po prostu nie wychodziło, albo do konca nie było tak jak sobie to wszyyystko zaplanowaliście gdzieś w głowie pewnego wieczora 😄. Nie jest tak? A spontan to spontan, tworzysz plan w trakcie jego realizacji. Na bieżąco. I to jest świetne, bo całkowicie naturalne, a nie sztuczne.

Czy to trudne? Być może, wszystko zależy od konkretnej sytuacji, ambitności zadania 😄😄. Ja nauczyłem się wiele, nauczyłem się jednej bardzo ważnej rzeczy, żeby nie zwlekać 🙃. Jeżeli za długo zastanawiamy się nad danymi rzeczami zaczynają pojawiać się wątpliwości, zaczynają do głowy dochodzić inne niekoniecznie lepsze pomysły. I to potwierdza się często pisząc zwykłą kartkówke, sprawdzian w szkole, czy chociażby rozmawiając. Często to właśnie pierwsza myśl, pierwsza odpowiedź którą zaznaczylismy, powiedzieliśmy jest poprawna. Lepsza od tej o której myśleliśmy, że jest po przeanalizowaniu danej sytuacji.

Prowadzenie bloga ma to do siebie, że mogę pomyśleć o tym o czym piszę prawda? Dlatego staram się pisać to co przychodzi mi od razu do głowy, ale nie jest tak zawsze wiadomo. Pisałem już szybciej o tym, że tu staram sie być maksymalnie szczery, przez to niestety też wracając do „wspomnień” – wpisów sprzed kilku miesięcy, są zdania których drugi raz bym już tak nie napisał. Dlaczego? hmm Bo spontan? Dane, aktualne wydarzenia? Kto wie, wszystko po części. Pewnie nawet i dojrzałość. Co nie zmienia faktu, że wracam do pierwszych wpisów i przypominam sobie, co pisałem kiedyś i czy wcześniejsze plany, założrnia są dalej aktualne.

Człowiek sie zmienia, ale nie do końca, rodzimy się z pewnymi cechami które zostają już z nami do konca życia. Wiadomo, część nawyków, zachowań wynosimy z domu, uczymy się od rodziców, najbliższych. Ale jeżeli ktoś kocha zwierzęta od „małego” to tak już. Jeżeli ktoś jest wrażliwy, to prawda jest taka, że jakie wydarzeń nieprzeżyłby to w głębi dalej jest tą samą osobą którą był sprzed lat. Tak i ja tak uważam.

Co aktualnie robie? 🤔

Siedzę w pociągu a drodze na uczelnie. Na szczęście jest piątek i mam dziś tylko wykłady. Droga z domu na studia i spowrotem to spora wyprawa i zabiera sporo czasu. Ale da się wytrzymać! A ja powoli przygotowuje się do sezonu 2019r. Pamiętacie, zdjecie na instagrame gdzie, siedze w lesie i obok jest napis „A w głowie plan, który stopniowo realizuje” ? Taak, to jest plan, a nie spontan, bo tego nie można zrobić na spontanie, tylko potrzeba ciężkiej pracy, sumienność i czasu. 😊

Jeśli tu dobrąłeś/aś to dziękuje, po prostu. Ostatnio Facebook podrzucił mi film, o wspomnieniach z 2018r. pomyślałem, a co tam wrzucę go na profil. Ale chwila, jest jeszcze ponad miesiąc do końca roku i tyle może się jeszcze przydarzyć. Nie mniej jednak, myśląc o tym co działo sie w tym roku, nie mogę uwierzyć w to co się działo. Ile osiągnąłem dzięki, po części Wam. a najbardziej wiecie co mnie cieszy? Bransoletki, które rozdałem w tym roku i które nosicie! Dziękuje! Dajcie znać co Wam bardziej wychodzi. Spontan, czy plan? 😊

Kategorie: Blog

0 Komentarzy