31.12.2018r. 00:44

Powieniem się, położyć, wyspać, ale kurcze nie chce. Przez głowę tylko przelatują mi kolejne dni z tego roku. Magicznego roku. Spytacie mnie co w tym roku było takiego niesamowitego. Jest wiele czynników. Wydarzeń które na to wpłynęły. Umiem odtworzyć w swoich myślach może nie dzień, ale kilka dni z każdego miesiąca, takie które utkwiły mi gdzieś głęboko tam i cieszą. Nie mogłem sobie wyobrazić, zaplanować lepszego roku….

Działo się wiele, nie będę rozpisywać po kolei co się wydarzyło. Myślę, że każdy kto choć trochę śledzi mnie to doskonale o tym wie. Teraz przyszedł czas na zastanowienie się, stworzenie planu na kolejny rok. Planu? Tak, uwielbiam według niego działać i choć czasem nie idzie wszystko według tego co „planuje”, to zarys roku mam. A ambicje są.

Nie jest to w zasadzie nic wielkiego, ale chciałem wstrzymać się z tym jak najdłużej. Stwierdziłem jednak, że tu na stronę wchodzi niewiele osób i mogę zdradzić już teraz to.

W czerwcu startuje w zawodach Mtb Energy 2019 w Wieżycy. Nie byłoby to nic wielkiego, gdyby nie fakt, że zawody trwają 4 dni, a każdy dzień będzie mega wyzwaniem. Mówię, na razie… bo wiele przede mną prawda? 😊 Jednak zaczynam trenować od samego stycznia. Wiem, że będzie trudno, nie wiem czy wszystko pójdzie po mojej myśli, ale mam przecież Was, a sam bardzo tego chce.

No to tak pokrótce o 1 celu kolarskim oczywiście. Jest jeszcze drugi. Co prawda nie znam i nie mam jeszcze całej listy zawodów na które bardzo chcę zawitać, ale chcę wziąć udział (prawdopodobnie) w Mistrzostwach Polski XC, które odbędą się w Żukowie, prawdopodobnie bo nie jest to jeszcze pewne. Napisałem skrót XC. Jest to skrót od cross- country, czyli ściganiu się po specjalnie przygotowanym torze, trudniejszym od zwykłego maratonu. To o tyle ciekawa dyscyplina, że po takiej trasie robi się np. 5 okrążeń. Co za tym idzie, jest widownia, mogą towarzyszyć nam osoby bliskie które dopingują na trasie. Nowe doświadczenie i ogromna chęć już teraz.

Przede mną trudny rok, trzeba pogodzić studia z pasją. To niesamowite hah. Przepraszam, że tak piszę, ale jedno i drugie jest w tym momencie cholernie trudne. Usłyszałem takie słowa nie dawno, kolarstwo to tylko pasja, bo ani z tego wyżyć, ani….ble ble. Wiem i mam tego świadomość. Ale tak to już jest, nie wielu się to udaje, ale ja nigdy jeszcze nie powiedziałem, że to będzie tylko pasja. Rozwijam się, a Wy to czytacie. Kurde, jak wrócę sobie do chwili i postów sprzed roku, prawie roku tak… bo od połowy stycznia jest strona to nigdy bym nie pomyślał, że ta pasja jednak jest i idę po więcej!

Pierdu pierdu, ale roku nie przedłużę. Życzę Wam tego samego, rozwijajcie się, cieszcie się z małych rzeczy i zmieniajcie to co możecie. Stawiajcie sobie realne cele, i dążcie do nich cokolwiek to jest.😉

Happy New YEAR!

Ps. w zakładce video film do krótkiego podsumowania 2018. ❤️

Kategorie: Blog

Dodaj komentarz