My艣licie 偶e samolot to dobre miejsce na pisanie nowego wpisu na stron臋? Wczoraj zawody, wy艣cig, a dzi艣 ju偶 w samolocie w drodze do Wiednia. Zastanawiacie si臋 pewnie po co.

Wakacje mimo, 偶e up艂yn臋艂y szybko to by艂y dla mnie bardzo intensywne. Praca, treningi, sprawy prywatne spowodowa艂y, 偶e m贸j akumulator potrzebuje chwili przerwy, resetu.

Lot mimo 偶e kr贸tki, bo lec臋 ok. 1h 20min to pozwala spojrze膰 na 艣wiat w ca艂kowicie inny spos贸b. Wzlatuj膮c na 11 ty艣 metr贸w cz艂owiek u艣wiadamia sobie tak naprawd臋 jak膮 jest drobnostk膮 na tle ca艂ego 艣wiata. To m贸j pierwszy lot i polecam prze偶y膰 to ka偶demu. Jednym mo偶e si臋 spodoba膰, drugim mo偶e troch臋 mniej. Jednak warto zastanowi膰 si臋 nad rzeczami dla nas wa偶nymi z tej perspektywy.

Wracaj膮c do wczorajszych zawod贸w w Wejherowie. Pogoda nie dopisa艂a. Szkoda, 偶e nie by艂o pogody takiej jak rok temu, jednak por贸wnuj膮c swoje wyniki z zesz艂orocznym okazuje si臋, 偶e posz艂o mi zdecydowanie lepiej. Wp艂yn臋艂o na to kilka czynnik贸w. Regularne treningi, nowy rower, pozwoli艂y mi uzyska膰 lepszy wynik i podnios艂y u mnie pewno艣膰 siebie.

Na zawodach towarzyszy艂 mi m贸j tata, tak samo jak rok temu pojecha艂 偶e mn膮 i sta艂 na starcie. To dla mnie bardzo wa偶ne. Do ostatniej minuty ubrany w kurtk臋 przeciwdeszczow膮 czeka艂em na start i moment kiedy b臋d臋 m贸g艂 j膮 mu odda膰. Pada艂o mocno.

Zaraz po starcie wyszed艂em na prowadzenie, widzia艂em 偶e po swojej lewej stronie mam kumpla z klubu, lecz nie utrzyma艂em tego tempa, nie by艂em dobrze rozgrzany, musia艂em odpu艣ci膰 co okaza艂o si臋 mo偶e i b艂臋dem w p贸藕niejszej cz臋艣ci zawod贸w. Wycofa艂em si臋 na 5 pozycje i zosta艂em ju偶 tak przez d艂u偶szy czas zaczyn膮j膮c pierwsz膮 wspinaczk臋. I tu zacz臋艂y si臋 pierwsze problemy. Nie by艂o miejsca 偶eby wyprzedza膰, ludzi robi艂o si臋 coraz wi臋cej, a ja tylko mog艂em czeka膰 a偶 wdrapi膮 si臋 na g贸r臋, czasem urywaj膮c kilka sekund na szerszych odcinkach. Jecha艂o mi si臋 ju偶 bardzo dobrze, rozgrza艂em si臋, wyr贸wna艂em oddech i zacz膮艂em scig za liderami z sektoru. Przed kilka 艂adnych kilometr贸w jecha艂 za mn膮 ch艂opak z kt贸rym co jaki艣 czas wymieni艂em si臋 prowadzeniem, dawa艂em mu wskaz贸wki, widzia艂em 偶e na jednym odcinku zbli偶aj膮c si臋 na d艂u偶szy podjazd pod Reda, troch臋 os艂ab艂, ale trzyma艂 si臋, nawi膮zali艣my kr贸tka rozmow臋, powiedzia艂em 偶eby spr贸bowa艂 utrzyma膰 tempo tu, a za chwil臋 odpocznie na zje藕dzie. I uda艂o si臋. Rozpoczynaj膮c zjazd wymienili艣my si臋 pozycjami i teraz on prowadzi艂, jednak wkr贸tce za zjazdem przewr贸ci艂 si臋 na singlu trac膮c pozycj臋 i chyba wi臋cej ju偶 go nie widzia艂em niestety :/

W po艂owie trasy b艂oto, woda, spowodowa艂y, 偶e ma艂o co widzia艂em przez okulary , moje ruchy nie by艂y ju偶 tak precyzyjne i zaliczy艂em kilka drobnych 艣lizg贸w. Jednak wci膮偶 jecha艂o mi si臋 bardzo p艂ynnie i kontolowalem swoj膮 jazd臋. Ju偶 wtedy wyla艂em po艂ow臋 izotonika z bidonu, troch臋 ryzykowne, jednak by艂em niemal pewien, 偶e nie potrzebnie tylko tyle go ze sob膮 wioz臋.

T膮 tras臋 zna艂em doskonale, przejecha艂em ja dok艂adnie kilka razy i wiedzia艂em w kt贸rym momencie mog臋 atakowa膰. Na ostatnich 2 kilometrach jecha艂em na swoje 80% to wystarczy艂o, 偶eby pokolei wyprzedza膰 kolejnych zawodnik贸w. Ale to by艂oby zbyt pi臋kne. Brak umiej臋tno艣ci w zmianie prze艂o偶e艅 spowodowa艂, 偶e spad艂 mi 艂a艅cuch. By艂em w艣ciek艂y, ale widzia艂em ju偶 mete i tylko co mog艂em zrobi膰 to wzi膮膰 rower i biec na. To by艂o efektowne wej艣cie hahah. Jednak straci艂em 8 pozycji :/

Sprz臋t spisa艂 si臋 wy艣mienicie. Ta awaria to nie wina z艂ej regulacji itp. To ja pod wp艂ywem by膰 mo偶e emocji, i adrenaliny musia艂em za szybko zmieni膰 prze艂o偶enie powoduj膮c taki rezultat.

Nie poddaje si臋. Mam si艂臋 i ogromn膮 ch臋膰 walki! Poczu艂em to co poczu艂em na pocz膮tku moich start贸w rok temu. Tylko teraz jestem troch臋 lepszy. Za moment start w St臋偶ycy. Trasa wymagaj膮ca i z tego co pami臋tam to w艂a艣nie tam zawod贸w nie uko艅czy艂o najwi臋cej os贸b z naszego klubu.

Dzi臋kuj臋 Wszystkim tym kt贸rzy mnie wspieraj膮. Cz臋sto o tym m贸wi臋, ale to naprawd臋 wa偶ne. Lecimy dalej! 馃槑馃槉

Kategorie: Blog

Dodaj komentarz