Wciągnięty przez…

Ostatnie 2-3 tygodnie to powrót do nauki. Wytężonej pracy i braku czasu na inne rzeczy. Jestem w okresie roztrenowania, od ostatnich zawodów w zasadzie nie wyciągam sprzętu ze stajni. Co prawda, prawie udało mi się dokończyć przegląd sprzętu na koniec sezonu, ale nie zrobiłem żadnego treningu. W tym roku mimo Więcej…

Wygrałem 💪

Kilka dni temu na snapchacie mówiłem, że napisze wpis podsumowujący ostatnie zawody, zakończenie sezonu. Oto i on. Jestem w pociągu. Jest poniedziałek, wcześnie rano. Kolejny zwykły dzień, początek tygodnia. Kolejne wyzwania i studia. Wygrałem wczorajsze zawody Klif Mtb XC na własnym podwórku w Chłapowie. Ale zacznijmy od początku. Zawsze trudno Więcej…

Mistrzostwa Polski – Do it!

Długo zabierałem się do napisania tego wpisu. Przez większość ostatniego czasu więcej robiłem niż mówiłem, pokazywałem na snapchacie. Wakacje dobiegły końca dla części z Was, ja jeszcze mam je, do października… Koniec sezonu wakacyjnego jest dla mnie z jednej strony bardzo dobrą wiadomością. W końcu zacznę się ścigać, brać udział Więcej…

Nowy tydzień, nowe spojrzenie

Noszenie okularów korekcyjnych uprawiając jakikolwiek sport nie wliczając szachów i podobnych dyscyplin zawsze sprawia problem. Wada wzroku pojawiła się u mnie jakoś w 5 klasie podstawówki i od tamtego czasu musiałem nosić okulary by normalnie funkcjonować. W zasadzie, nie miałem problemów by je nosić, w końcu nie byłem jedyną osobą. Więcej…

Zaufanie

Zaufanie. Zaufać można każdemu, każdemu człowiekowi, każdej rzeczy, każdemu obiektowi. Polega ona trochę na zasadzie wiary, że to co robimy, mówimy lub też ktoś nam mówi są zgodne z naszym życzeniem… Trenując, bardzo często muszę zaufać sprzętowi, osobą mądrzejszym, że materiały z którego wykonany jest rower wytrzyma, że hamulce zadziałają, Więcej…

Wakacje!

Hej. Pisałem, mówiłem „Napisze wpis!” 😀 ,nie miejcie mi tego za złe. W ostatnim czasie nie bardzo miałem chęci, by cokolwiek pisać. Wolałem ten czas wykorzystać na inne równie ciekawe rzeczy. No dobra to od początku, bo troszkę się działo, a mamy zaległości… Zacznę może od ostatnich zawodów w którym Więcej…

Jak piasek przez ręce…

Mało odzywam się ostatnio… Jest to spowodowane, chwilową przerwą od zawodów, treningów. Zbliża się sesja, a ja tydzień temu miałem mały, na szczęście wypadek. Nie którzy mogą już o tym wiedzieć, inni nie wiedzą nic. Nie jest to raczej temat o którym się opowiada, bo nie jest to nic fajnego… Więcej…

Puchar Polski Żukowo

Kolejne ważne dla mnie zawody, kolejna szansa pojechania dobrego wyścigu, kolejna chęć ścigania się. Mam mieszane uczucia co do tych zawodów. Od samego początku czułem się inaczej niż zwykle, mimo, że ogólnie czułem się dobrze, to nie mogłem jeść, miałem świadomość, że dzień przed nie zadbałem o dostateczną ilość posiłków Więcej…