Koniec i początek 😁🔥

31.12.2018r. 00:44 Powieniem się, położyć, wyspać, ale kurcze nie chce. Przez głowę tylko przelatują mi kolejne dni z tego roku. Magicznego roku. Spytacie mnie co w tym roku było takiego niesamowitego. Jest wiele czynników. Wydarzeń które na to wpłynęły. Umiem odtworzyć w swoich myślach może nie dzień, ale kilka dni z każdego miesiąca, takie które utkwiły mi gdzieś głęboko tam i cieszą. Nie mogłem sobie wyobrazić, zaplanować lepszego roku…. Działo się wiele, nie będę rozpisywać Więcej…

Niemożliwe staje się możliwe…

Minął tydzień od zawodów Mistrzostw Polski w Gdyni a na stronie nie pojawił się jeszcze wpis z samych zawodów, relacji z trasy. Oto on. To były ryzykowne, całkowicie nowe, ale i motywujące zawody, długie zawody. Wyrobiona licencja UCI umożliwiła mi wystartowanie z najlepszymi kolarzami z Polski, samo stanięcie twarz w twarz z nimi było dla mnie czymś mega. Chociaż czułem wyjątkowo mały to wiedziałem, że nie stoją tu ze mną przypadkowe osoby których pasją jest Więcej…

Mistrzostwa Polski – Do it!

Długo zabierałem się do napisania tego wpisu. Przez większość ostatniego czasu więcej robiłem niż mówiłem, pokazywałem na snapchacie. Wakacje dobiegły końca dla części z Was, ja jeszcze mam je, do października… Koniec sezonu wakacyjnego jest dla mnie z jednej strony bardzo dobrą wiadomością. W końcu zacznę się ścigać, brać udział w zawodach. Taką i jedyną w swoim rodzaju okazją są zbliżające się Mistrzostwa Polski w Maratonie MTB w Gdyni. Już w najbliższą niedzielę stanę na Więcej…

Nowy tydzień, nowe spojrzenie

Noszenie okularów korekcyjnych uprawiając jakikolwiek sport nie wliczając szachów i podobnych dyscyplin zawsze sprawia problem. Wada wzroku pojawiła się u mnie jakoś w 5 klasie podstawówki i od tamtego czasu musiałem nosić okulary by normalnie funkcjonować. W zasadzie, nie miałem problemów by je nosić, w końcu nie byłem jedyną osobą. Do noszenia przysłowiowych bryli szybko się przyzwyczaiłem i znów wszystko widziałem 😛 Jednak gwałtownie zmieniało się moje nastawienie, gdy zaczynały się lekcje wf-u, zacząłem trenować Więcej…

Zaufanie

Zaufanie. Zaufać można każdemu, każdemu człowiekowi, każdej rzeczy, każdemu obiektowi. Polega ona trochę na zasadzie wiary, że to co robimy, mówimy lub też ktoś nam mówi są zgodne z naszym życzeniem… Trenując, bardzo często muszę zaufać sprzętowi, osobą mądrzejszym, że materiały z którego wykonany jest rower wytrzyma, że hamulce zadziałają, że opony nie pękną, że kask który zawsze mam na głowie zrobi to co powinien w przypadku wywrotki. Nigdy nie jest się w 100% pewnym Więcej…

Wakacje!

Hej. Pisałem, mówiłem „Napisze wpis!” 😀 ,nie miejcie mi tego za złe. W ostatnim czasie nie bardzo miałem chęci, by cokolwiek pisać. Wolałem ten czas wykorzystać na inne równie ciekawe rzeczy. No dobra to od początku, bo troszkę się działo, a mamy zaległości… Zacznę może od ostatnich zawodów w którym brałem udział, a było to 15 czerwca w Chłapowie. Eliminator XC to zawody na trasie mającej 2-3 km. Dużo elementów technicznych w których sama siła Więcej…

Jak piasek przez ręce…

Mało odzywam się ostatnio… Jest to spowodowane, chwilową przerwą od zawodów, treningów. Zbliża się sesja, a ja tydzień temu miałem mały, na szczęście wypadek. Nie którzy mogą już o tym wiedzieć, inni nie wiedzą nic. Nie jest to raczej temat o którym się opowiada, bo nie jest to nic fajnego… Ważne, że ja jestem cały, a samochód wierze, że się wyklepie, bo teraz potrzebuje go dwa razy bardziej. Przez tą sytuacje, stanąłem w miejscu, bo Więcej…

Puchar Polski Żukowo

Kolejne ważne dla mnie zawody, kolejna szansa pojechania dobrego wyścigu, kolejna chęć ścigania się. Mam mieszane uczucia co do tych zawodów. Od samego początku czułem się inaczej niż zwykle, mimo, że ogólnie czułem się dobrze, to nie mogłem jeść, miałem świadomość, że dzień przed nie zadbałem o dostateczną ilość posiłków w ciągu dnia co jest tak istotne. Jestem zawiedziony, że trochę olałem sprawę i zaniedbałem odpowiednie odżywianie się. Dzień przed startem zaraz po studiach, nie Więcej…